Elen handmeduje, a ponieważ przez gazetę pisuję jako Seductress niestety się podpisuje...
RSS
wtorek, 17 września 2013

Od bardzo długiego czasu "chodzą" za mną miśki Archie. Ten cudny żółty, grubaśny misiek jest  autorstwa Margatret Sherry. Wzory były drukowane w brytyjskim magazynie CrossStitcher, w latach 2005-2006. Jak widać długo trwało zanim je wygrzebałam i odkurzyłam, choć chyba od zawsze chciałam je zrobić. Poniżej pierwsze trzy z całej serii, która liczy około 30 miśków.

Party on!

Stuck on you!

Chocolate makes my clothes shrink!

niedziela, 15 września 2013

Ha, jednak wcięło mnie gdzieś po drodze i trochę zaniedbałam bloga, ale już nadrabiam ;)

Za nami kolejne spotkanie Wrocławianek. Wróciła do mnie robótka jubileuszowa, zostanie pokazana jak tylko ją skończę (mam nadzieję, że nie będzie to trwało "jak zawsze" długo). Gdzieś tam między kawą, robótkami 0kruch pokazała mi świetnego SALa, na którego się zapisałam. SAL jest na blogu Realizacja Marzeń (z lewej strony jest obrazek z odnośnikiem bezpośrednio do SALa - tuż nad paskami postępu). Namawiam, może ktoś chętny, zapisy z tego co widziałam przedłużone do 20 września. Do wyszycia piękna bombka, taka jak na poniższym obrazku :)

sobota, 31 sierpnia 2013

Już niedługo jesień. A po niej długie zimowe wieczory, które najlepiej umila kieliszek domowej nalewki. Udało mi się tak na ostatnią chwilę nastawić malinówkę. W przyszłym roku muszę bardziej się postarać, bo przecież jest tyle wyśmienitych owoców do alkoholizacji ;)

09:42, seductress
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 sierpnia 2013

Jak w każdą drugą sobotę miesiąca odbyło się wczoraj spotkanie Wrocławianek czyli zlot czarownic nitek, igieł, drutów, szydełek itp. Jak wyglądają dzieła można obejrzeć tu: Wrocławianki. Na tym spotkaniu była też ostatnia wymiana jubileuszowego RR. Szkoda, że ostatnia, miło się dłubało :) Dla mnie była jeszcze niespodzianka, z okazji byłych niedawno urodzin. Dziękuję pięknie :)

Aktualizacja :)

sobota, 29 czerwca 2013

Jakoś tak się zakręciłam i umkneło mi, że nie pokazałam kolejnych kotów RR, które robimy dziewczynami na dziesięciolecie naszych - Wrocławianek zlotów czarownic :) Jejku to już tyle razem się spotykamy...

W między czasie "urodziło" mi się postanowienie zrobienie małych porządków. I to nie dlatego, że za dużo już "przydasiów" tylko dlatego, że niektórych rzeczy nie mogę znaleźć. Tak pochowałam, że nie wiem, w którym pudełku/szufladzie/torbie to upchnęłam. Czas ogarnąć, a żeby nie było wyrywkowo to będę ogarniać wszystko. I mam nadzieję, że remonty, które się po drodze niestety pojawią nie wywołają u mnie amnezji i nie zapomnę tu czasem zajrzeć (:

Tagi: koty RR
19:48, seductress
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 maja 2013

W czwartek Franek skończył cały rok. (: Z tej okazji i żeby miło mu się w pokoiku mieszkało sprezentowałam mu rudego kota. Do kompletu do kotów, które dostał na "urodzenie się". Czyli drugie koty (a właściwie kot) na pierwsze urodziny.

 

niedziela, 12 maja 2013

Gdzieś po drodze dłubnęłam dwa małe cosiki. Są takie mocno przycięte, bo wykorzystałam do ich zrobienia małe kawałki materiału, które zostały po innych robótkach. To kartkowe wzory, więc uznałam, że mogą takie być.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Ja to już chyba jestem uzależniona id kursów Ruchomej Pracowni w Kuferku z koralikami (: Kolejna rzecz w celtyckich klimatach - zielona bransoletka. Muszę przyznać, że przy jej tworzeniu bardzo cierpiała moja skłonność do symetrii, ale za to było śmiesznie (:

 

Jak się naoglądałam śliczności w kuferku to dwa dni później zawitałam na zakupy. No i zostało znów trochę śliczności przeze mnie zachomikowane (: Stałam się też właścicielką ślicznej bransoletki wykonanej metodą kumihimo (chyba nic nie pokręciłam). Jest śliczna, ale niestety na mnie dużo za duża. I teraz kombinuję jak ją skrócić. Ktoś ma jakiś pomysł? Z której strony próbować odkleić i jak skrócić? Obciąć? POMOCY!!!

niedziela, 31 marca 2013

Nastały kolejne święta. Według kalendarza powinna być wiosenna Wielkanoc, a jest... śnieżna :) W przerwie między szkoleniami, sprzątaniem i innymi pożeraczami czasu udało się mojej Sis mnie uprosić o zahaczenie o kuchnie. I tak powstała olbrzymia baba drożdżowa i ciasteczki ;) leniuszki z ciasta francuskiego  z brzoskwiniami i bananami (zdjęcie poniżej).

Wszystkim życzę spokojnych i ciepłych świąt Wielkiej Nocy i oby wiosna już sobie o nas przypomniała :)


18:04, seductress
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 marca 2013

Kolejne warsztaty za mną. Już się chyba uzależniłam (: Tym razem Michalina uczyła nas jak wykonać przepiękny celtycki naszyjnik. Mój co prawda leży jeszcze nieskończony, ale już widać fantastyczny efekt plecionki. Teraz tylko muszę wygospodarować trochę czasu i masę cierpliwości (bo z moim pokręceniem na dokładność i symetryczność jest ciężko), by dokończyć dzieła.


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15

Ups, coś się wysypało

Ups, coś się wysypało

Postępy robótkowe

Archie by Margaret Sherry (30 szt.)
Celtycka poduszka
Lickle Ted Red Baloon
Drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
Drutowy torba
Drutowy sweterek