Elen handmeduje, a ponieważ przez gazetę pisuję jako Seductress niestety się podpisuje...
RSS
niedziela, 28 września 2014

Ah, ta ostatnia sobota... było super!!!

18:37, seductress
Link Komentarze (2) »
środa, 02 lipca 2014

No i po mnie ;) wędrując po krzyżykowych stronach na necie zawitałam na stronę Heaven and Earth, a tam nieopatrznie wrzucając w wyszukiwarce magiczne słowo "misie" trafiłam na cudo z poniższego obrazka. I po mnie, muszę to mieć, muszę to zrobić i do tego jest w promocji za 13,30$ Cóż, że świąteczne... Zostały zakolejkowane na święta, ale chyba 2016 roku, bo z czasem krucho, a sporo UFOków jeszcze przede mną, szczególnie celtycka poduszka, która idzie mi jak... szkoda słów ;/

niedziela, 29 czerwca 2014
czwartek, 01 maja 2014

Skończona jedna partia UFO-ków, wszystkie jakie były z miśkiem Fizzy Moon :)

Fizzy Moon & Bunny

Fizzy Moon Flowers

Fizzy Moon Handpicked by Fizzy

Fizzy Moon Be my Valentine?

Fizzy Moon A Winter Wonderland

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych Świąt Wielkanocnych! Happy Easter! Христос Воскрес! 

sobota, 19 kwietnia 2014

Tydzień temu na spotkaniu Wrocławianek jak zwykle było można naoglądać się cudnych prac i zzielenieć z zazdrości ;) Mnie szczególnie urzekła jedna praca, to przecudny tęczowy naszyjnik zrobiony przez Jolę. Spotkała mnie nie lada niespodzianka, stałam się jego właścicielką. To będzie mój "No. 1" nadchodzącego lata. Jest przepiękny.

Ja jak zwykle pozostałam przy miśkach, ech, monotematycznie. Poniżej dwa maluszki i wcześniej niepokazany konik, który chyba stał się kartką (ale to muszę potwierdzić u obdarowanej). WyUFOkowałam też miśka Fizzy Moon, ale o tym będzie w osobnym poście ;)



poniedziałek, 31 marca 2014

Tegoroczne fiołeczki :) i... kocie polowanie z samochodu ;)

22:17, seductress
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 lutego 2014

Popełnione jakiś czas temu. Na jak zwykle, na niezbyt dobrych zdjęciach ;) 

Update po sobotnim 8-marcowym spotkaniu Wrocławianek. Jeszcze jeden miś FF, który został prezentem ;)

piątek, 14 lutego 2014

Trzymając się mocno założenia późnozimowego (takiego bardziej twardego niż noworoczne postanowienia ;) ) trwa u mnie czas UFOków czyli UnFinished Objects. Pierwszą rzeczą skończoną był cieniowany komin. Przed dalszymi "zakończeniami" postanowiłam spisać co mi jeszcze zostało. I muszę się przyznać, że średnio optymistyczne to wgląda:

  • pierwszą najbardziej zaniedbaną rzeczą jest róża The Silver Lining SL024 Broadway (wiele lat czeka na swoją kolejność, choć zostało może z 20-30 krzyżyków)
  • Archie by Margaret Sherry (30 szt. jest w sumie do kompletu, ostatni robiony -nieskończony Lazy Days) [reszta z 30 szt. musi poczekać na swoją kolej tzn. po wyczerpaniu ufoków czyli za jakiś rok albo i dłużej ;) ]
  • Celtycka poduszka (super wyzwanie, bo sporo jeszcze do zrobienia)
  • Tatty Teddy Cottage Scene
  • Tatty Teddy Cupcake
  • Tatty Teddy Hugs
  • Tatty Teddy Christmas Wishes
  • Tatty Teddy Chocolate
  • Tatty Teddy Baby Powder
  • Forever Friends Cupcake
  • Forever Friends Washing Days
  • Lickle Ted Red Baloon
  • Lickle Ted Stitching
  • Fizzy Moon Flowers
  • Fizzy Moon Handpicked by Fizzy
  • Fizzy Moon Be my Valentine?
  • Fizzy Moon A winter Wonderland
  • Fizzy Moon & Bunny
  • tryptyk rudy kot Margaret Sherry
  • Wordsworth zakładka I'm here
  • Poisenttia z Quick&Easy CS
  • tryptyk w odcieniach brązu (też niewiele brakuje do finiszu)
  • cztery kwiatowe kwadraty z CSC
  • lisek z CS
  • Design Works Rub-A-Dub Penguins 
  • i najbardziej tajemnicza z wszystkich krzyżykowych robótek - kwiat w odcieniach szarości - niestety nie jestem teraz w stanie zidentyfikować co to jest za wzór, więc pewnie zostanie takim "never ended" :(
  • drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
  • drutowy fioletowy sweterek
  • drutowe mitenki, do kompletu do komina
  • niezaczęta drutowa torba (jest tu, bo wzór przygotowany i włóczka kupiona, kurzy się)

To na razie tyle, bo tyle znalazłam nieskończonych. Nie wypisałam tu tych, do których mam zamiar się zabrać i zostały zakolejkowane, a nawet częściowo w materiały zaopatrzone (poza torbą, bo tu "tylko siąść i dłubać"). Powinnam to skończyć zanim zabiorę się za nowe, ale znam siebie i wiem, że nowe się "urodzą" po drodze. I jeszcze coś...

W między czasie, przypałętał mi się jeszcze jeden projekt, nazwany przeze mnie TMT (Too Many Things) albo jak kto woli Odgracaniem. Wzięło to się z faktu posiadania zbyt dużej ilości rzeczy, które zajmują miejsce (a tego zawsze mało) oraz dlatego, że sporej części tych rzeczy już/nigdy nie używam. Co z tym się stanie? Zostaną oddane, sprzedane, przerobione (te kilka pewnie wyląduje tu na blogu ;) ) albo niestety wyrzucone (jeśli się nikomu na nic nie przydadzą). 

Ufff, ale  się dziś rozpisałam. Co w moim przypadku dziwne, bo gadać umiem bez opamiętania, ale pisanie mi idzie jak robienie frywolitek :P

środa, 22 stycznia 2014

Jakiś czas temu Stefcia ze swoich licznych wojaży (tym razem do UK) przywiozła mi cudny schemat kota Margaret Sherry "Cat in a bag". Dłubnełam go w ramach wymówek od robienia innych rzeczy ;)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15

Ups, coś się wysypało

Ups, coś się wysypało

Postępy robótkowe

Archie by Margaret Sherry (30 szt.)
Celtycka poduszka
Lickle Ted Red Baloon
Drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
Drutowy torba
Drutowy sweterek