Elen handmeduje, a ponieważ przez gazetę pisuję jako Seductress niestety się podpisuje...
RSS
czwartek, 20 września 2012

Przyszedł czas na kolejny SALowy obrazek, który jako, że to wrzesień reprezentuje miłe złego początki czyli powrót do szkoły (;

czwartek, 13 września 2012

Wczoraj byłam na świetnych warsztatach w Kuferku z koralikami. Była to cudna sztuka robienia soutache. Sposoby czyli co, jak i czym pokazywała nam Michalina (mam nadzieję, że teraz nic nie pokręciłam, przepraszam za tamto) z Ruchomej Pracowni. Czas warsztatów minął błyskawicznie, w przyjemnej atmosferze i miejscu tak pełnym cudów koralikowych i nie tylko, że nie wiadomo na co było patrzeć najpierw.

A ja... zyskałam nowe uzależnienie, które pewnie w ramach bardzo skromnego czasu będę kontynuować. Poniżej mój pierwszy, prawie samodzielny, soutache'owy wisiorek (zdjęć jest trzy, bo się nie mogłam zdecydować, które jest ok). W efekcie końcowym trochę ucierpiała moja skłonność do poirotowskiej symetrii, ale jestem zachwycona, że to takie ładne.

20:58, seductress
Link Komentarze (6) »

Ups, coś się wysypało

Ups, coś się wysypało

Postępy robótkowe

Archie by Margaret Sherry (30 szt.)
Celtycka poduszka
Lickle Ted Red Baloon
Drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
Drutowy torba
Drutowy sweterek