Elen handmeduje, a ponieważ przez gazetę pisuję jako Seductress niestety się podpisuje...
RSS
niedziela, 29 stycznia 2012

Na fali ostatnich modowych powrotów, postanowiłam też wydłubać komin. Jest to co prawda zupełnie inaczej wyglądająca rzecz od tej sprzed, bo ja wiem, 15-20 lat, ale spełnia identyczne zadania. Ma być ciepło, nawet w głowę gdy nie mamy czapki. Mój ma kolory szary i oliwkowo zielony, jest dłuuuugaśny. Przez co ja zrobiłam tylko jeden, a moja mama aż trzy w różnych zestawach kolorystycznych (drugie zdjęcie).

sobota, 28 stycznia 2012
Podglądając i podróżując po różnych blogach, a w szczególności ostatnio u Joli widziałam piękne robótki grupowe, cudne SALe. I tak dziś przy współudziale  Beaty zapragnęłam też mieć takie coś. Moim SALem byłoby dwanaście obrazków z dodatku do The World of Cross Stitching, a mianowicie kalendarza Margaret Sherry.
Może ktoś jest chętny się przyłączyć. Obrazków jest jak pisałam dwanaście. Jako, że jest już prawie luty, więc i małe opóźnienie. "Podwójny" obrazek mógłby się pojawić w okresie wakacyjnym, gdy więcej jest czasu, a "wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni". Publikowałabym w poście każdego 20-go miesiąca zdjęcie obrazka, a pod spodem byłby linki do robótek na blogach chętnych osób. Jak ktoś chętny to można się w komentarzach wpisywać (nick i adres bloga). Za kilka dni, jeśli znajdą się chętni opublikuję zdjęcia z trzech pierwszych miesięcy, by było wiadomo jaka jest kolejność (wzór jak w pozostałych SALach). Zapraszam (:
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Przy moim skromnym udziale, bo to 1/9 całego obrazka, powstał słownik cycków. Moim zaś wydłubanym dziełem były szkockie cycki (EdinBRA). Cała reszta to dzieło Dany (http://kotkidziergane.blogspot.com/).



niedziela, 22 stycznia 2012
Poniższe liski zostały zrobione w ramach prezentu ślubno/noworocznego dla moich przyjaciół mieszkających w zimnej o tej porze roku Finlandii. Robienie ich sprawiło mi wiele frajdy i cieszę się, że im się podobają. 


środa, 18 stycznia 2012
Tym razem wyzwaniem było zmieścić robótkę w pudełeczku o wymiarach jednego cala w każdym kierunku. Było nas dwanaście więc pięknych rzeczy się nazbierało. W moim wykonaniu był prościutki kwiatek kasadama. Za to dziewczyny wykonały prawdziwe małe arcydzieła.





18:25, seductress
Link Komentarze (1) »

Ups, coś się wysypało

Ups, coś się wysypało

Postępy robótkowe

Archie by Margaret Sherry (30 szt.)
Celtycka poduszka
Lickle Ted Red Baloon
Drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
Drutowy torba
Drutowy sweterek