Elen handmeduje, a ponieważ przez gazetę pisuję jako Seductress niestety się podpisuje...
RSS
sobota, 26 marca 2016
poniedziałek, 29 lutego 2016
piątek, 01 stycznia 2016

Pierwszy dzień roku 2016 przywitał czymś długo i niecierpliwie oczekiwanym - śniegiem. Oby było go więcej :)

A jak nowy rok, to niech przez cały:

May Odin bring you wisdom.

May Thor bring you Strenght.

May Freyr bring you peace.

May Freyja bring you love.

Tagi: śnieg
21:14, seductress
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 grudnia 2015

W co byście nie wierzyli życzę wam szczęśliwych i spokojnych Świąt, pełnych miłości (jakiejkolwiek) i radości a nie złości :)

12:03, seductress
Link Komentarze (2) »
niedziela, 29 listopada 2015

Udało mi się w końcu zabrać za robótkowanie. nie jest to może jakiś przypływ weny twórczej, ale przynajmniej zaczęłam "odkurzać" UFO-ka, którym stała się celtycka poduszka. Jest mały postęp i kolejny narożnik w produkcji. Tylko nie wiem czy to skończy jako poduszka czy może zostanie np. obrazkiem, bieżniczkiem czy czymś tam :) Czas pokaże. 

sobota, 31 października 2015

Złożona niemocą robótkową i przemęczeniem pracowym postanowiłam w końcu zafundować sobie odpoczynek. Jako, że przez ostatnie lata urlop wykorzystywałam wyłącznie do pracy w wolontariacie na Woodstocku była to dla mnie bardzo miła odmiana.

Dałam namówić się znajomym na spędzenie tego czasu na łódce. Mimo, że październik może się wydawać  kiepskim okresem na taki wyjazd, osiem dni w świece, który ciągle się kołysze pozwolił mi na mały reset. Co dziwne po raz kolejny okazało się, że moja choroba morska, mimo 6 w skali Beauforta, nie dała o sobie znać i nie wygrałam czekolady.

Tagi: urlop
20:24, seductress
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 września 2015

Od jakiegoś czasu coś mnie uwiera. Czułam się przytłoczona nadmiarem przedmiotów. Już dobrze ponad rok temu stwierdziłam, że mam wszystkiego za dużo. Za dużo ciuchów, papierów, kosmetyków, biżutów itp. itd. Rzeczy, których nie używam, a tylko zabierają miejsce. Długo się zabierałam by coś z tym zrobić, aż w końcu teraz. Wygrzebałam parę książek na ten temat, przeczytałam, przemyślałam i wzięłam się do roboty. I zaczęło się moje osobiste odgracanie.

Na początek poszły ubrania. Zebrała się ich całą góra, a skończyło się na czterech workach po 80l, jednym koło 120l i czterech mniejszych. Większość tych ubrań była na mnie po prostu za mała lub nie podobały mi się z innych powodów, a były w dobrym stanie. Chciałam je oddać, ale u Św. Alberta ich nie chcieli (choć na stronie piszą, że jest inaczej), a PCK nikt nie odbierał telefonu (kontenerów w mojej okolicy nie ma). Szkoda było mi ich wyrzucać i tu pomocny okazał się Father i zabrał je na wieś. Teraz muszę się zabrać za pozostałe rzeczy…

22:52, seductress
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 sierpnia 2015

Zrobione na prezent, ale nie pamiętam dla kogo. Znalezione podczas porządków na aparacie fotograficznym.

22:37, seductress
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 lipca 2015

Niemoc robótkowa nie minęła. Nie długbiąc, krążąc po necie natknęłam się na szyciowy blog The Scientific Seamstress. Jego właścicielką jest Carla, biolog molekularny. Znalazłam tam świetny Układ Okresowy. Klikając w obrazek można zobaczyć powiększenie. Dużą wersję można również znaleźć w tym poście My sewing lab (+ free geektastic printable!).

niedziela, 28 czerwca 2015

Po mojej, już świętej pamięci babci, został koszyk robótkowy. I ja jako jedyna aktualnie dziergająca dostałam go w spadku. Niewiele tego było, ale między innymi moher, który o dziwo nie gryzie i ma ostry chabrowy kolor:

Tagi: mohair
21:05, seductress
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15

Ups, coś się wysypało

Ups, coś się wysypało

Postępy robótkowe

Archie by Margaret Sherry (30 szt.)
Celtycka poduszka
Lickle Ted Red Baloon
Drutowa kamizelka z warkoczem "celtyckim"
Drutowy torba
Drutowy sweterek